piątek, 6 kwietnia 2012

Dżem imbirowy

Przedostatni dzień zajęć przed świętami, wielkie zmęczenie, piżamy i spotkanie w kuchni.
Tym razem zaowocowało powstaniem pysznego dżemu imbirowego, choć momentami było ciężko.

Dżem potrzebny nam będzie do kiełbasek koktajlowych i pewnie nie tylko wtedy. Jest zadziwiająco ostry (nie da się zjeść małej łyżeczki bez wsparcia) ale do mięs pasuje idealnie. Trzeba się tylko uzbroić po zęby w  cierpliwość, bo najlepiej, żeby kosteczki imbiru były wielkości ziarenek ryżu! Przy tym, nie powinno się go miażdżyć. Udało mi się przekonać Karolinę, że dżem powinien nie tylko dobrze smakować, ale i ładnie wyglądać i przez dobrą godzinę siedziałyśmy krojąc imbir w idealne, malutkie kosteczki zamiast siedzieć na wykładach. 


Potrzebne składniki:
9 korzeni imbiru
200g cukru
200g cukru żelującego
gruszka
duża cytryna

Obieramy, myjemy i kroimy imbir w kostki o boku 2.5 cm, wrzucamy do garnka i zalewamy do 3/4 zimną wodą. Powinien się gotować na średnim ogniu przez 45 minut, aż trochę zmięknie. Przykrywamy zaraz po wyłączeniu ognia na 15 min. Kroimy imbir i gruszkę (dla mniej cierpliwych jest też malakser) w malutkie kosteczki i wrzucamy znowu do garnka zalewając tylko szklanką wody i sokiem z cytryny. Doprowadzamy do wrzenia, chwilę jeszcze mieszamy i dodajemy cukier. Znowu czekamy aż zacznie wrzeć, trzymamy na ogniu jeszcze 3 minuty i przelewamy łyżką do sterylnych słoików. Najlepiej 4 słoiki po 100g, które po dokładnym zamknięciu stawiamy na zakrętce aż denko zrobi się wklęsłe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz